Witajcie w Nowym Roku! Połowa stycznia już za nami. W klubiku tak wiele się dzieje, że nie nadążamy o tym pisać. 😉 Zanim zaczniemy snuć plany na 2022, chcemy się podzielić tym, co działo się w klubiku po wakacjach. 🙂

 

Zaczęło się 20 września od ogarniania klubiku i inwentaryzacji naszych materiałów i zasobów. No miało się od tego zacząć, ale… Ten start trochę nam nie wyszedł. Za to do klubiku trafiły składniki na pyszne jesienne herbatki. Główny temat tego spotkania zrealizowałyśmy w innym terminie. 😉

Za to październik… Oj działo się! I to dosłownie. 4 października robiłyśmy czapki z włóczki na drutach. Tak, żeby zdążyć przed jesiennymi i zimowymi chłodami. Z resztą zobaczcie sami.

A już tydzień później… Ania Dzionk poprowadziła dla nas jesienne warsztaty kulinarne. Gotowaliście, kiedyś kolorami? Takie rzeczy to tylko z Anią, która przygotowała dla Klubiku paletę, w której dominowały ciepłe i smakowite czerwienie. Było pysznie! Zobaczcie sami

Zaś w kolejny poniedziałek 18.10.2021 Mamy plotły na czym świat stoi, a to wszystko przez Kingę, która poprowadziła dla nas warsztaty z makramy. Po więcej zdjęć zapraszamy tutaj.

 

Czy wiecie czym są woskowijki? My już wiemy, dzięki kolejnym z cyklu eko warsztatom w klubiku. Teraz wszystkie uczestniczki pakują drugie śniadania bez użycia foli czy papieru.

W listopadzie było równie ciekawie. 8 listopada mamy spotkały się na 2 części warsztatów z makramy.

Zaś 15 i 22 było bardzo adwentowo. Dorota pokazała nam jak zrobić prawdziwy adwentowy kalendarz, a Kasia drzewko Jessego.

Tydzień później klubik w tym samym nastroju i klimacie, bo przygotował wieńce adwentowe. Do podziwiania tutaj.

Listopad skończył się warsztatami w pracowni Hani Wizimirskiej – “Z tej samej gliny” w Bojanie. Fotorelacja tutaj.

W Mikołajki klubik otrzymał dar bilokacji. Część mam udała się do Bojana, aby szkliwić swoje wypalone już w gorącym piecu dzieła. Inne spotkały się przy Cystersów 13, by z Kingą przygotować ozdoby choinkowe.

 

W kolejny poniedziałek, 13 grudnia, piekłyśmy i lukrowałyśmy pierniczki z Anią Dzionk. Zaś tydzień później przygotowałyśmy bombki z filcu na choinkę.

 

 

 

Nowy Rok zaczął się równie pracowicie, ale to już inna historia. Z resztą przyjdźcie i przekonajcie się same.

Napisany przez Emilia Szczesiak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.